Od kilku dni spółka GetBack cieszy się szczególnym zainteresowaniem ze strony mediów, lecz zapewne nie o uwagę w takich okolicznościach chodziło, gdyż uwagę na spółkę zwrócono z powodu jej problemów finansowych, a więc dość szybko pojawiły się głosy zwiastujące jej rychły koniec i aferę znacznie większą niż w przypadku Amber Gold.

Na prowadzenie swojej działalności spółka pożyczyła bowiem od inwestorów, w zamian za obligacje, około 2 miliardy złotych, jednakże już przy pierwszym wykupie obligacji pojawił się problem, gdyż spółka zamiast 10 milionów zwróciła tylko 4,5 miliona, a więc na chwilę obecną zalega z 5,5 milionami, niepokój wśród obligatariuszy jest więc z każdym dniem większy, bankructwo spółki oznaczać bowiem może utratę zainwestowanych środków.

W chwili obecnej z całą pewnością można stwierdzić, że GetBack jest niewypłacalny, prawdziwe kłopoty spółki mogą jednakże zacząć się dopiero wówczas, gdy wszyscy posiadacze akcji zażądaliby wcześniejszego ich wykupu i zwrotu zainwestowanych pieniędzy. Taka sytuacja może wystąpić wtedy, gdy zadłużenie spółki osiągnęłoby pułap około 50 milionów złotych, gdyż jest to około 10-ciu procent kapitałów własnych spółki i wówczas uaktywniłby się mechanizm tzw. cross-default, skutkujący reakcją łańcuchową w żądaniu wykupu akcji przez wszystkich obligatariuszy, również tych których termin wykupu obligacji został ustalony później, np. za kilka lat.

Porównując wskazane liczby, a więc obecne zadłużenie w wysokości 5,5 miliona złotych do 50 milionów hipotetycznego długu, który spowodować może efekt domina trudny do zatrzymania, można mieć nadzieję, że spółka sobie z tym poradzi, w końcu nadal działa na rynku i pozyskuje środki, niewątpliwie jednakże należy trzymać rękę na pulsie i bacznie śledzić poczynania spółki.

Jak zostało powyżej zasygnalizowane, w chwili obecnej obligatariusze, którym nie upłynął jeszcze termin wykupu obligacji nie mogą skutecznie żądać ich wcześniejszego wykupu, jeśli jednakże zadłużenie spółki wzrosłoby do wskazanego progu 10-ciu procent, wówczas takie żądanie stanie się aktualne i z całą pewnością należy je zgłosić.

Z punktu widzenia obligatariuszy czekanie, aż spółka jeszcze bardziej się zadłuży i będzie stała praktycznie nad skrajem bankructwa, z całą pewnością nie wydaje się atrakcyjne, jednakże nawet taka sytuacja nie jest równoznaczna z tym, że inwestorzy nie odzyskają swoich pieniędzy.

Spółka będzie przede wszystkim „bronić się” przed upadkiem, już w tym momencie sygnalizuje się, że rozwiązaniem ewentualnych dalszych problemów z wypłacalnością może być dokapitalizowanie przez głównego akcjonariusza, jak również pomoc ze strony państwa, choć to oczywiście domysły i ewentualne przyszłe rozwiązania.

Jeśli natomiast dojdzie do najgorszego, czyli bankructwa spółki, pamiętać należy, iż spółka posiada spory majątek, którego sprzedaż przeznaczona zostanie na pokrycie zobowiązań, a z samą sprzedażą również nie powinno być problemu, gdyż na rynku działa wiele firm windykacyjnych takich jak GetBack, więc chętnych na nabycie wierzytelności raczej nie będzie brakować.

Ponadto, zarówno w trakcie postępowania upadłościowego, jak i restrukturyzacyjnego, możliwe jest dochodzenie roszczeń z tytułu nabytych obligacji, pamiętać jednakże należy, że podjąć w tym celu należy właściwe kroki.

Zwrócić uwagę również należy, iż w związku z problemami z regulowaniem zobowiązań przez spółkę GetBack, jej działalnością zainteresowała się również Prokuratura Krajowa i Komisja Nadzoru Finansowego, może więc się okazać, że zainicjowane zostaną postępowania karne w których status pokrzywdzonego uzyskają wszyscy uczestnicy obrotu gospodarczego.

W przypadku tak dużych spółek jak GetBack ustalenie wszystkich pokrzywdzonych nie jest łatwe i nie zawsze udaje się to zrobić, dlatego warto interesować się rozwojem wypadków i ewentualnie samemu się zgłosić do organów ścigania, że danemu inwestorowi przysługuje status pokrzywdzonego.

Pokrzywdzonym w tym przypadku będzie każdy kto nabył określone instrumenty finansowe na skutek podania mu nieprawdziwych informacji, czyli wprowadzenia w błąd. W postępowaniu przygotowawczym pokrzywdzony ma zawsze statut strony, jednakże na etapie postępowania sądowego, żeby móc nadal czynnie brać udział w postępowaniu, konieczne jest wstąpienie do sprawy jako oskarżyciel posiłkowy, co wiąże się ze złożeniem oświadczenia w określonym czasie.

Czynny udział w postępowaniu karnym jest ponadto o tyle istotny, że w wyroku karnym może zostać orzeczony obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody. Zgodnie bowiem z regulacjami Kodeksu karnego, w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Jeżeli jednakże orzeczenie obowiązku naprawienia wyrządzonej szkody jest znacznie utrudnione, sąd może orzec zamiast tego obowiązku nawiązkę w wysokości do 200 000 złotych na rzecz pokrzywdzonego. Podkreślić należy, iż orzeczenie przez sąd nawiązki, bądź obowiązku naprawienia szkody, nie zamyka pokrzywdzonemu drogi do dochodzenia dalszych roszczeń na drodze postępowania cywilnego, jeżeli szkoda nie została w całości pokryta.

W sytuacji, gdy spółka będzie opóźniała się z wykupem obligacji, obligatariusz może również wystąpić przeciwko spółce z pozwem o zapłatę obligacji. Wielu obligatariuszy rezygnuje z takiego rozwiązania licząc na to, że jednak kwestię wykupu uda się polubownie rozwiązać, bez angażowania sądu i prowadzenia żmudnego procesu, pamiętać jednakże należy, że uzyskanie pozytywnego dla obligatariusza wyroku umożliwia podjęcie egzekucji należności przez komornika, im szybciej więc wyrok zapadnie tym większa jest szansa, że spółka będzie jeszcze w posiadaniu majątku z którego wierzytelność będzie mogła zostać wyegzekwowana.

Choć w przypadku spółki GetBack można się nieco niepokoić i zastanawiać jak sytuacja dalej się rozwinie, to inwestorzy powinni przede wszystkim na bieżąco śledzić poczynania spółki by w porę zareagować, wówczas większa jest szansa, że odzyskają zainwestowane środki.

GetBack nie wypłacalny? Jak odzyskać gotówkę z obligacji?

Komentarzy do 9 thoughts on “GetBack nie wypłacalny? Jak odzyskać gotówkę z obligacji?

Dodaj komentarz