W przypadku umów kredytowych zawartych we frankach szwajcarskich, kredytobiorcy, którzy uważają, iż ich umowa zawiera zapisy niezgodne z prawem i przez to kształtuje ich sytuację w sposób mniej korzystny oraz zobowiązuje do ponoszenia zawyżonych opłat, mogą zawartą umowę zakwestionować na drodze postępowania sądowego, rzadko bowiem się zdarza, żeby bank był gotowy pójść w takiej sytuacji na ugodę po wystąpieniu kredytobiorcy bezpośrednio do banku.

Kredytobiorca może więc w takim przypadku wystąpić z pozwem grupowym bądź indywidualnym, wybór postępowania zależy zaś m.in. od tego czy klient banku chce się w zainicjowane postępowanie mocno angażować i jak długo jest w stanie poczekać na wydanie rozstrzygnięcia przez sąd, decyzję w tym zakresie podejmuje oczywiście indywidualnie kredytobiorca. W ostatnim czasie odnośnie kredytów we frankach szwajcarskich pojawił się jednakże swego rodzaju nowy rodzaj pozwu, który potocznie jest nazwany pozwem hybrydowym, zapewne więc wielu frankowiczów zastanawia się czym taki pozew się charakteryzuje oraz czy jest skuteczniejszy od pozostałych.

Pozew hybrydowy jest niczym innym jak pozwem indywidualnym z tą jednakże różnicą, że składany jest przez kancelarię, która specjalizuje się w sprawach kredytów frankowych, a więc przez osoby mające doświadczenie w tego rodzaju sprawach. W przypadku postępowań z tytułu umów kredytowych zawartych w walucie obcej, w większości przypadków powód jest co prawda reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nie zawsze jest to jednak osoba, która w umowa kredytowych zawartych we frankach szwajcarskich się specjalizuje, dlatego jeśli udamy się do kancelarii, gdzie równolegle toczy się kilkanaście postępowań przeciwko bankom z tytułu umów kredytowych we frankach szwajcarskich, wówczas kolejne wniesione powództwo będzie właśnie pozwem hybrydowym.

W przypadku pozwu hybrydowego nie ma więc charakterystycznej dla postępowania grupowego wielości uczestników, ponieważ każdy składany pozew dotyczy jednego kredytobiorcy i tylko jego sprawy, nie należy więc się obawiać, że postępowanie znacznie odsunie się w czasie, gdyż konieczne będzie przystąpienie do sprawy jeszcze jakichś innych osób, żeby w ogóle postępowanie zainicjować.

Pozew hybrydowy gwarantuje więc indywidualny proces sądowy, zupełnie jak pozew indywidualny, dlaczego więc pojawiło się rozróżnienie na pozew indywidualny i hybrydowy?

Otóż, można powiedzieć, że postępowanie zapoczątkowane pozwem hybrydowym zawiera w sobie to co najlepsze z postępowania indywidualnego i grupowego, gdyż w takim procesie rozpatrywana jest tylko jedna sprawa, co oczywiście gwarantuje dokładność oraz osobiste zaangażowanie powoda w toczący się proces i co jest charakterystyczne właśnie dla postępowania wszczętego na skutek pozwu indywidualnego, to jednakże z uwagi na duże doświadczenie w sprawach kredytów frankowych kancelarii prowadzącej sprawę, powód ma pewność, że o jego interesy zadba podmiot, który ma odpowiednią wiedzę oraz rozeznanie w sprawach bankowych, co z kolei powoduje, że w procesie można powołać się na znacznie szerszą argumentację, np. istnieje możliwość wykorzystania jako kontrargumentu argumentu, którego bank użył w innym postępowaniu.

Złożenie pozwu hybrydowego zapewnia ponadto również, że powód uniknie wszystkich niedogodności związanych z postępowaniem grupowy, a więc np. na wydanie wyroku nie będzie musiał czekać nawet 5-6 lat, gdyż postępowania z powództw indywidualnych zwykle trwają 2-3 lata, jak również nie istnieje obawa, że pozew zostanie odrzucony z powodu braku wymaganej liczby osób, które do powództwa muszą przystąpić.

W przypadku pozwu hybrydowego istnieje również większa siła negocjacyjna względem banku, właśnie ze względu na doskonałą znajomość specyfiki spraw, branży oraz wielu równolegle toczących się postępowań, czego zwykle w przypadku typowego pozwu indywidualnego brakuje, jak również większe są szanse na zawarcie ugody powoda z bankiem, czego z kolei w przypadku głośnych medialnie postępowań zbiorowych nie udaje się zrobić. Wraz z pozwem hybrydowym powód może również złożyć wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych, możliwość ta została wyłączona w przypadku pozwu grupowego, jak również może powołać świadków, czego postępowanie grupowe także nie przewiduje.

Reasumując, złożenie pozwu hybrydowego powoduje, że proces sądowy toczy się według zasad zwykłego procesu sądowego, zainicjowanego typowym powództwem, jednakże z uwagi, iż jest on sporządzony przez specjalistę w swej dziedzinie, który podczas całego postępowania czuwa nad jego przebieg, powód ma większą gwarancję powodzenia w takim procesie.

Kredyt we frankach – pozew hybrydowy, czy warto go wybrać?

Komentarze 23 thoughts on “Kredyt we frankach – pozew hybrydowy, czy warto go wybrać?

  • 18 stycznia 2017 z 08:38
    Permalink

    Czy ktoś prowadzi obecnie spór w formie pozwu hybrydowego. W jakiej kancelarii czy jest gdzieś jakiś ranking kancelarii prawnych które prowadzą sprawy kredytów we frankach?

    • 18 stycznia 2017 z 22:42
      Permalink

      Rankingu kancelarii nie ma. Ale są kancelarie w kadym mieście które specjalizują się w prowadzeniu spraw frankowiczów. Nie ma ich wiele więc jak poszukasz w swoim mieście to na pewno coś znajdziesz

  • 18 stycznia 2017 z 23:46
    Permalink

    Znacie jakąś dobrą kancelarię, która prowadzi pozew hybrydowy przeciw PKO/Noreda. Próbowałem do Broniewicz – Pasieką, ale to już na pewno tam nie dam sprawy…Telefonów nie odbiera, nie ma czasu na nowych klientów – na start już takie podejście co będzie później? Sekretarka też nic nie wie – można dzwonić po 50 razy i człowiek niczego się nie dowie. Potrzebuje dobrej kancelarii z którą będzie dobry kontakt.

  • 21 stycznia 2017 z 12:01
    Permalink

    mecenas Orski od hybrydy bierze 7000 zł od osoby w 1 instancji przy grupie 5 osobowej i 10% od wygranej. Sosnowski prawie identycznie ale z nim możesz pogadać bardziej ugodowy jest i schodzi z ceny jak ktoś ma gorszą sytuacje.

    • 25 stycznia 2017 z 15:25
      Permalink

      Rozmawiałem z Sosnowskim, teraz składają hybrydy przeciwko kilku bankom i poterzbują jeszcze tylko osób 3 osób do Nordea Habitat. Następne hybrydy nie szybciej niż w maju ;/ Przez tel o stawkach nie za bardzo rozmawiają ale wszystko jest do negocjowania zależy od ilości osób.

    • 11 kwietnia 2017 z 18:22
      Permalink

      Broniewicz – Pasieka, Obecnie nie ma możliwości hybrydy. Jedyne co moga zaproponować to pozew indywidualny chyba, że zbierzesz sama 10 osób.

      • 15 kwietnia 2017 z 14:26
        Permalink

        Z tymi hybrydami więcej zamieszania niż to warte. Już na start szukanie wspólników do pozwu. Poźniej kompletowanie dokumentacji, jeden przyniesie drugi czegoś zapomni, trzeciemu jeszcze czegoś bank nie przyśle, czwartemu teściowa się rozchoruje. Miałem składać hybrydę u Sosnowskiego w październiku 2016 jak szła ostatnia tura ale się wycofałem i złożyłem normalnie indywidualny. Dużo lepiej i nie żałuje a wiem co piszę bo mam kontakt na fb z osobami z którymi miałem wchodzić w pozew hybrydowy. Jak macie parę złotych więcej to składajcie indywiduanie zwłaszcza , że gość jest normalny i wie jakie jest życie i można negocjować stawkę

  • 17 kwietnia 2017 z 10:41
    Permalink

    Do Sosnowskiego dzwoniłem przed świętami. W maju mają startować z hybrydami ale nie wiadomo jeszcze jak to będzie bo nie ma kompletu osób – większość jednak podobno ostatecznie wchodzi w indywidualne. Bliskie zamknięcia są hybrydy z Nordea – ja mam z 2008 r. potrzeba jeszcze 4 osoby – ja bym w to wszedł bo jednak nieco niższe koszty. On sam osobiście tych hybryd nie poleca ze względu, że mogą one trwać rok może 2 dłużej niż normalnine

  • 17 kwietnia 2017 z 19:15
    Permalink

    Kilka hybrydowych jest w rozpoznaniu przez sądy. Ostatnio okręgowy w Warszawie nie przyjął pozwu organizowanego przez law24.pl z Poznania pod pierwszym lepszym pretekstem formalnym, podzielił na indywidualne i odesłał większość do rejonowego. Warto wypytać prawników organizujących kolejne grupy jaki mają plan na takie uniki sędziów i negocjować warunki alternatywnej indywidualnej obsługi procesu. Trzeba brać pod uwagę również stratę czasu minimum roku.

    • 17 kwietnia 2017 z 21:10
      Permalink

      Ta ta sama kancelaria co jakiś czas temu polecała pozwy grupowe jako wspaniałe rozwiązanie a teraz utkwili w sądach na dłuuuugie lata więc się jakoś nie dziwie

        • 18 kwietnia 2017 z 14:08
          Permalink

          Hybryd prawnicy nie polecają to raczej produkt na życzenie klientów którzy chcą zaoszczędzić kilka tyś złotych – niestety często nie zdają sobie sprawy jak taka hybryda moze się skomplikować i jak prawnicy do tego podchodzą

          • 28 kwietnia 2017 z 22:01
            Permalink

            Sosnowski mi dziś powiedział, że najlepiej indywidualny – najszybciej, najbezpieczniej. Sądy niechętnie podchodzą do hybryd. Chyba wszyscy zmieniają zdanie co do hybryd po tym jak SO w Warszawie w sprawie II C 165/16 podzielił pozew Stowarzyszenia Pro Futuris złożony na rzecz klientów Polbanku z kredytami indeksowanymi. I teraz teraz część chce skarżyć postanowienie a część nie – jak zaskarżą to im sprawa się przedłuży o mniej więcej rok. Więc jeszcze dobrze nie zaczęli a już problem. Teraz podobno jest opcja cofnięcia pozwu i złożenia kolejnego – więc znów czas w plecy.

            Tutaj komentarz law24 tych co składali pozew
            ” Trzeba by cofnąć pozew i złożyć na nowo z podbitymi żądaniami powyżej 75.000 PLN (np. w oparciu o nieważność(, tak żeby każdy z osobna i wszyscy razem kwalifikowali się do sądu okręgowego. Wtedy sąd dzieląc grupę mógłby połączyć do wspólnego rozpoznania (219 kpc). Ale niektórzy uczestnicy nie są tym zainteresowani ze względu na upływ terminu przedawnienia. Dlatego nie będziemy pozwu cofać. Uzupełnienie już złożonego pozwu nie jest możliwe, a to z uwagi na zakaz rozszerzenia wpływającego na właściwość (art. 193 kpc). Zresztą, takie rozwiązanie wywołuje ryzyko częściowej przegranej dla tych osób, którym to roszczenie jest podbijane. ”

            TAK WIĘC HYBRYDY PODOBNIE JAK ZBIOROWE SKOŃCZĄ MARNIE!

  • 29 kwietnia 2017 z 00:23
    Permalink

    nie ma w tym nic dziwnego, że sądy nie lubią hybryd i pozwów zbiorowych. Przyczyna jest bardzo prosta. Każdy sędzia jest rozliczany z ilości zakończonych spraw. I najzwyczajniej w świecie nie opłca im się robić hybrydy gdzie mogą zrobić tyle samo pracy ale w osobnych pozwach i mają wyrobiony limit. Te wasze hybrydy w najlepszym wypadku wydłużą postępowanie x2

Dodaj komentarz