Instytucja rozwodu, choć w ostatnich latach coraz bardziej popularna, wciąż pozostaje tematem nieprzyjemnym i z reguły niechcianym. Większość z nas bowiem zawierając związek małżeński wierzy, że małżonek pozostanie u naszego boku na całe życie, w zdrowiu i chorobie, w smutnych i radosnych chwilach. Nie przyjmując, że nasz związek może okazać się nietrwałym i licząc na to, że wszelkie problemy da się rozwiązać nie dopuszczamy do siebie myśli, że niestety i nasze małżeństwo może się zakończyć. Nie ma chyba dobrej rady na to jak poradzić sobie z emocjami towarzyszącymi rozstaniu, na to każdy musi szukać znaleźć swój własny sposób. Warto jednakże skorzystać z profesjonalnej porady na temat tego jak rozstać się z klasą, zachowując szacunek do siebie i małżonka oraz przede wszystkim zachować wszelkie prawem przewidziane uprawnienia i przywileje.

  1. Rozwód bez orzekania o winie.

 

Praktyka zawodu prawniczego pozwala na stwierdzenie, iż o ile tylko można mówić, że rozwód może być przyjemnym zdarza się to prawie wyłącznie w sytuacji orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie. Z reguły w przypadku orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie małżonkowie wspólnie dochodzą do wniosku, iż nie widzą możliwości dalszego kontynuowania związku, są w stanie porozumieć się w kwestiach dotyczących wychowania wspólnych małoletnich dzieci, sposobu pokrywaniu kosztów utrzymania małoletnich dzieci czy też podziału majątku. W takiej sytuacji, małżonkowie składają przed sądem zgodne wnioski dotyczące orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie, wnoszą o ustalenie przez sąd udziału ojca bądź matki w kosztach utrzymania dzieci
w kwocie uprzednio ustalonej oraz składają wspólne porozumienie o utrzymywaniu kontaktów rodziców z małoletnimi dziećmi po rozwodzie.

Obligatoryjność powyższych ustaleń wynika z art. 58 § 1 k.r. i o. zgodnie z którym
w wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i o kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka,
w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania
i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia”.

Należy wskazać, iż instytucja porozumień o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie funkcjonuje w praktyce zaledwie od kilku lat i jest niejednokrotnie pomijana nawet przez fachowych pełnomocników. Sądy jednakże dość rygorystycznie przestrzegają przepisów związanych z powyższym porozumieniem i warto je sporządzić z uwagi na treść art. 58 § 1a k.r. i o. stanowiącym,
„sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie, o którym mowa w § 1, i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka”.

Treść powyższego przepisu ma dość szeroką interpretację w doktrynie prawa oznaczającą, że brak złożenia porozumienia o sposobie wychowywania małoletnich dzieci przez rodziców daje sądowi możliwość do ograniczenia władzy rodzicielskiej jednemu z nich. Powyższe podyktowane jest, tym, że brak możliwości zawarcia porozumienia w tak prostej zdawałoby się kwestii jak kontakty z dzieckiem jest równoznaczne z brakiem możliwości sprawowania wspólnej opieki nad nim oraz podejmowania wspólnych, zgodnych decyzji dotyczących wychowania dziecka.

W przypadku orzekania rozwodu bez orzekania o winie, gdy małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci należy w pozwie o rozwód wskazać świadka, który będzie zeznawał na okoliczność wykonywania władzy rodzicielskiej i opieki nad małoletnimi dziećmi stron, a także tego czy małoletnie dzieci stron nie ucierpią na skutek rozwodu. Należy bowiem pamiętać o treści art. 56 § 2 k.r. i o. zgodnie z którym sąd pomimo zaistnienia przesłanek do orzeczenia rozwodu tj. powstania między stronami zupełnego i trwałego rozkładu pożycia nie wyda wyroku orzekającego rozwód, „jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego”.

W wyroku orzekającym rozwód sąd na wniosek stron może orzec o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania stron. Zazwyczaj wniosek taki składają małżonkowie, który wciąż razem mieszkają a ich sytuacja materialna nie pozwala na zmianę tej sytuacji.

Należy pamiętać, że w wyroku rozwodowym sąd co do zasady nie dokonuje podziału majątku wspólnego stron. Co prawda zgodnie z art. 56 § 3 k.r. i o. „na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu”, jednakże uwzględnienie takiego wniosku wymagałoby zawarcia szczegółowego porozumienia między stronami dotyczącego podziału majątku, tylko wtedy bowiem orzeczenie o podziale majątku nie przedłużałoby postępowania rozwodowego. W praktyce orzeczenie o podziale majątku wspólnego małżonków w wyroku rozwodowym występuje niezmiernie rzadko, jeśli nie sporadycznie.

W przypadku, gdy małżonkowie ustalą wszystkie z powyżej wymienionych kwestii
i złożą przed sądem zgodne wnioski, w tym wniosek o orzeczenie rozwodu bez orzekania
o winie rozwód zazwyczaj orzekany jest po przeprowadzeniu jednej rozprawy. Powyższe zdaje się minimalizować stres związany z prowadzeniem postępowania rozwodowego. Ponadto w sytuacji, gdy strony osiągają porozumienie i rozstają się na wspólnie ustalonych zasadach zdają się zachowywać wzajemny szacunek.

2. Rozwód z orzekaniem o winie.

 

            Nieco inaczej, niż przypadku rozwodu bez orzekania o winie relacje małżonków kształtują się w sytuacji dochodzenia winy wspólnej bądź też jednego z małżonków. Oczywiście nie należy generalizować, jednakże zazwyczaj w sytuacji, gdy złożony jest wniosek o uznanie, iż wyłącznie winnym rozkładu pożycia między stronami jest jeden
z małżonków, relacje między stronami najładniej rzecz ujmując ulegają znacznemu ochłodzeniu. Z praktyki wynika, iż nawet w sytuacji, gdy wina jednego z małżonków jest ewidentna uznanie jej przed sądem przez winnego rodzi znaczne trudności i dokonywane jest niechętnie, stad koniecznym jest przeprowadzenie szczegółowego postępowania dowodowego. To natomiast oraz fakt, iż terminy rozpraw są wyznaczane przez sąd
w znacznych odległościach czasowych powoduje, że postępowanie sądowe trwać może nawet kilka lat.

            Czy zatem rezygnować z dochodzenia winy współmałżonka w rozpadzie małżeństwa przed sądem? Zdecydowanie nie!!! Należy jednakże zawsze przeanalizować, czy faktycznie współmałżonek ponosi wyłączną winę za rozpad związku. W praktyce zdarzają się bowiem sytuację, kiedy wina w rozpadzie małżeństwa leży po obu stronach, jednakże urażona duma jednego ze współmałżonków nie pozwala mu na rozstanie się
w zgodzie. Podstawą wniosku o orzeczenie rozwodu z orzeczeniem o winie jednego ze współmałżonków są w tym przypadku zarzuty, które nie są uznawane w doktrynie prawa za wystarczające do orzeczenia o winie, bądź takie, na które współmałżonek z łatwością znajdzie kontrargumenty, zarzucając jednocześnie liczne uchybienia drugiej stronie. W tym przypadku sąd może orzec o współwinie małżonków w rozpadzie ich związku. Należy bowiem pamiętać, że w sytuacji złożenia przez jedną ze stron wniosku o orzeczenie rozwodu z orzekaniem o winie drugiej stronie pozostaje wyłącznie możliwość przychylenia się do powyższego wniosku i uznania swojej wyłącznej winy, wnoszenie o orzeczenie rozwodu z winy małżonka bądź o orzeczenie rozwodu z winy obu stron. Nie ma tu możliwości złożenia wniosku o orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie.

Ponadto należy rozważyć, czy możemy przedstawić dowody na winę małżonka w rozpadzie związku i czy przedmiotowe dowody będą wystarczające, by wykazać przed sądem nasze stanowisko.

            Rozważenia wymaga, co jest podstawą do orzeczenia wyłącznej winy małżonka
w rozpadzie związku stron. W doktrynie prawa wymienia się następujące okoliczności:

  1. zdrada małżeńska - polegająca nie tylko na choćby jednorazowym dopuszczeniu się cudzołóstwa przez małżonka, ale też mająca podstawy we „wszelkim zachowaniu małżonka wobec osoby trzeciej, które może stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości” (Sądowe Komentarze Tematyczne J. Ignaszewski, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s 59)
  2. agresja – w doktrynie wskazuje się, że nie tylko fakt dopuszczenia się przemocy zaliczany jest do tego rodzaju winy w rozpadzie małżeństwa lecz także: znieważanie drugiego małżonka, upijanie się wymagające izolowania czy też stosowanie gróźb, powodujących u małżonka poczucie realnego zagrożenia; (Sądowe Komentarze Tematyczne J. Ignaszewski, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s 60)
  3. niewłaściwe relacje małżonka z rodziną – w ramach tego rodzaju winy w rozpadzie małżeństwa wskazać można na: niewłaściwe zachowanie wobec małżonka polegające min. na znieważaniu, niestosowne zachowanie małżonka wobec rodziców drugiego, zaniedbywanie opieki nad chorym małżonkiem czy też pomijanie innych obowiązków małżeńskich; (Sądowe Komentarze Tematyczne J. Ignaszewski, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s 60-61)
  4. nieróbstwo - w doktrynie wskazuje się, że nieróbstwo to „takie zachowanie małżonka, który będąc zdolny do pracy bez dostatecznego usprawiedliwienia nie pracuje wcale lub pracuje w stopniu wysoce niedostatecznym” (Sądowe Komentarze Tematyczne J. Ignaszewski, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s 62)
  5. lekceważący stosunek do instytucji małżeństwa – w ramach tego rodzaju winy
    w rozpadzie małżeństwa stron wskazuje się na „długotrwałe porzucenie
    i niewykonywanie obowiązków małżeńskich” (Sądowe Komentarze Tematyczne J. Ignaszewski, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s 62)
  6. opuszczenie małżonka – w przypadku opuszczenia małżonka należy rozważyć, czy charakter tego działania może nosić znamiona winy. W doktrynie wskazuje się, opuszczenie małżonka może być podstawą do orzeczenia wyłącznej winy w rozpadzie małżeństwa w sytuacji, gdy przedmiotowe opuszczenie nie nastąpiło ze słusznej przyczyny i doprowadziło do rozerwania więzi między małżonkami. (Sądowe Komentarze Tematyczne J. Ignaszewski, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s 66)
  7. nielojalność wobec małżonka -przykładem zachowania wskazującego na nielojalność małżonka będzie „oskarżenie o kradzież rzeczy ze wspólnego mieszkania
    i spowodowanie tym przeciwko małżonkowi postępowania karnego zakończonego wyrokiem uniewinniającym” (Sądowe Komentarze Tematyczne J. Ignaszewski, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s 66)

Powyższe okoliczności są jedynie przekładowymi. Należy bowiem pamiętać, że sąd każdorazowo rozstrzyga o winie w rozpadzie związku małżeńskiego po przeprowadzeniu szczegółowego postępowania dowodowego, biorąc pod uwagę twierdzenia stron postępowania.

Ponadto należy pamiętać, iż przy orzekaniu rozwodu o winie aktualne pozostają obowiązki wynikające z art. 58 k.r. i o. zgodnie z którym sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i o kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka”. Aktualne pozostają zatem powyżej przytoczone wskazówki na temat porozumienia w sprawie kontaktów rodziców z dziećmi po rozwodzie. Pamiętajmy, że kwestie dotyczące małoletnich dzieci czy też wspólnego mieszkania stron nie muszą być sporne miedzy stronami i pomimo sporu w kwestii winy
w rozpadzie małżeństwa stron, możemy osiągnąć porozumienie w innych sprawach związanych z rozwodem.

3. Skutki orzeczenia rozwodu z orzeczeniem o winie.

 

Orzeczenie o winie w wyroku rozwodowym, jak często wskazują sami małżonkowie daje im swego rodzaju satysfakcję. Powyższe, choć prawdopodobnie istotne nie jest jedynym skutkiem tego rodzaju orzeczeń. Zasada, iż małżonkowie są obowiązani do wzajemnej pomocy w określonych prawem sytuacjach trwa pomimo ustania związku małżeńskiego. Wedle tej zasady byli małżonkowie są obowiązani do wzajemnej pomocy materialnej według poniżej opisanych zasad.

Zgodnie z art. 60 § 1 k.r. i o. „małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożyciai który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego”.

Z powyższego wynika, iż uznanie przez sąd małżonka za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa stron pozbawia go prawa do dochodzenia roszczeń alimentacyjnych na podstawie art. 60 § 1 k.r. i o. Powyższego uprawnienia nie pozbawia orzeczenie o współwinie małżonków w rozpadzie małżeństwa stron ani też orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie. Ponadto wartym uwagi jest, iż uprawnienia określone w powyższym artykule przysługują bez względu na to, czy małżonek wobec którego występujemy z roszczeniem został uznany za winny rozpadu małżeństwa czy też nie.

Należy również podkreślić, iż przesłanką do zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 § 1 k.r. i o. jest pozostawanie małżonka w niedostatku. Termin ten, z uwagi na liczne niejasności został sprecyzowany przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 września 2000 r., sygn. akt I CKN 872/00 zgodnie z którym: „w niedostatku znajduje się ten, kto nie może własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części; a usprawiedliwione potrzeby te takie, których zaspokojenie zapewni uprawnionemu normalne warunki bytowania, odpowiednie do jego stanu zdrowia i wieku”.

Inną podstawę roszczeń alimentacyjnych byłych małżonków przewiduje art. 60 § 2 k.r. i o. stanowiący, że „Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku”.

W powyższym przypadku przesłanką do nałożenia obowiązku alimentacyjnego na byłego małżonka jest uznanie go za wyłącznie winnym rozkładu pożycia oraz znacznie pogorszenie sytuacji majątkowej małżonka niewinnego w rozpadzie związku. Jako przykład można tu wskazać sytuację, w której jeden z małżonków przez okres trwania małżeństwa pozostawał nieaktywny zawodowo poświęcając się wychowaniu małoletnich dzieci stron bądź wypełniając inne obowiązki rodzinne, a małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia był aktywny zawodowo. W tej sytuacji orzeczenie rozwodu między stronami może pociągać za sobą znaczne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego.

Należy wskazać, że okres przez jaki byli małżonkowie są obowiązani do wzajemnej pomocy, w tym materialnej na powyżej określonych zasadach został ograniczony czasowo w art. 60 § 3 k.r. i o., zgodnie z którym „obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni”.

 

Rozwód z orzekaniem o winie czy też bez?

Komentarzy do 11 thoughts on “Rozwód z orzekaniem o winie czy też bez?

  • 18 grudnia 2014 z 17:17
    Permalink

    Przydało by się także poruszyć temat dotyczący podziału majątku. Pytanie czy w przypadku rozwodu bez orzekania o winie ale w przypadku gdy nie ma pewności, że małżonek na rozprawie nie zacznie komplikować sprawy warto iść na rozprawę z adwokatem? Zdrada jako podstawa wyłącznej winy małżonka? czytałam gdzieś w internecie, że nie zawsze ma to tak kluczowy wpływ?

  • 27 grudnia 2014 z 17:40
    Permalink

    Moim zdaniem do sądu zawsze lepiej iść z pełnomocnikiem, nigdy nie masz pewności co się zdarzy a zarówno Sędziowie jak i przeciwnicy procesowi potrafią stosować różne sztuczki z zaskoczenia. Ze zdradą temat jest szerszy bo wszystko zależy czy to zdrada doprowadziła do rozpadu pożycia małżeńskiego czy też dopiero rozpad pożycia doprowadził do zdrady. Sytuacja wymaga przeanalizowania w każdym przypadku np: Inaczej gdy mąż znęca się nad żoną psychicznie i fizycznie a ona go potem zdradza, a inaczej jak żona najpierw zdradzi a później dopiero mąż „traci cierpliowość”

  • 7 stycznia 2015 z 23:14
    Permalink

    Witam, Może to dziwne pytanie ale czy ma ktoś jakieś sprawdzone sposoby jak udowodnić winę męża podczas rozwodu. Czy są jakieś sprawdzone dowody które trzeba przedstawić – proszę o szybką informację – chciała bym złożyć pozew jako pierwsza

    • 8 stycznia 2015 z 23:16
      Permalink

      Gdzieś w internecie na forum pisali, że lepiej składać pozew niż pisać na niego odpowiedź. Do adwokata też się wybieram – szukam właśnie jakiejś dobrej i sprawdzonej kancelarii adwokackiej w Warszawie – może przy okazji też ktoś coś poleci?

      • 11 stycznia 2015 z 18:46
        Permalink

        W Warszawie z rozwodem najlepiej idź do adwokata Jacka Sosnowskiego, specjalizuje się w sprawach rodzinnych i robi to dobrze

  • 9 stycznia 2015 z 10:15
    Permalink

    Po pierwsze jeśli chcesz udowodnić winę za rozpad małżeństwa mężowi czy też żonie musisz mieć ku temu obiektywne powody, poparte dodatkowo odpowiednimi dowodami. Nie ma żadnych sprawdzonych sposobów na udowodnienie winy. Należy mieć także dobrego adwokata do rozwodu bo sprawy te są delikatne, interpretacje sądów różne i łatwo coś jest spieprzyć podczas postępowania. Zainwestuj w kancelarie adwokacką która ma doświadczenie w rozwodach, jeśli weźmiesz prawnika z przypadku może tak być, że nawet najlepsze dowody i ewidentna wina drugiej strony Ci nie pomogą.

  • 19 stycznia 2015 z 10:55
    Permalink

    A czy jest szansa na udowodnienie winy męża jeśli bił mnie przez 5 lat małżeństwa? Nigdy nie zgłaszałam tego na policję, sąsiedzi z pewnością słyszeli awantury i płacze ale nigdy nie widzieli jak mnie bił. Kiedyś na przeciwko nas mieszkała sąsiadka do której kilka razy uciekłam ale niestety wyprowadziła się 2 lata temu do Niemiec i nie mam z nią kontaktu. Obecnie już postanowiłam, że wniosę pozew o rozwód ale jeszcze nie wiem czy z orzekaniem o winie czy też bez?

Dodaj komentarz