Rozwód to nie tylko formalne zakończenie małżeństwa, gdyż jeśli ze związku małżeńskiego pochodzą dzieci, w orzeczeniu rozwodowym znaleźć się musi również rozstrzygnięcie, np. w zakresie władzy rodzicielskiej, obowiązku alimentacyjnego czy kontaktu rodzica z małoletnimi dziećmi.

Z uwagi iż wyrok rozwodowy posiada tak wiele obligatoryjnych elementów, dość powszechne jest przekonanie, że jeden element wyroku rozwodowego ma bezpośredni wpływ na kolejny, a więc, że jeżeli np. orzeczenie rozwodu nastąpiło z winy żony to automatycznie jej wina w rozkładzie pożycia małżonków powoduje, że zostanie jej ograniczona władza rodzicielska lub że otrzyma mniejszy udział podczas podziału majątku wspólnego małżonków.

Zaprezentowany schemat nie do końca jednakże odpowiada prawdzie, gdyż to czy wina w rozkładzie pożycia będzie mieć wpływ również na inne elementy wyroku rozwodowego, w tym na opiekę nad dziećmi, zależy od tego na czym owe zawinie żony polegało.

Rozwód z orzekaniem o winie polega na tym, że w toku postępowania sąd zobowiązany zostaje do ustalenia, który z małżonków swym zachowaniem spowodował, że między małżonkami doszło do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia i w konsekwencji do rozwodu. Przyczyną rozpadu małżeństwa może więc być np. zmiana religii przez jednego z małżonków, zdrada, stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej wobec członków rodziny czy uzależnienie od alkoholu bądź hazardu. Ustalenie winy w wyroku rozwodowym ma z kolei ten skutek, że małżonek uznany za winnego rozpadowi małżeństwa może zostać zobowiązany do świadczenia alimentacyjnego na rzecz byłego współmałżonka.

Z powyższego wynika zatem, że, co do zasady, ustalenie winy nie ma wpływu na inne elementy wyroku rozwodowego, a w szczególności nie oddziałuje na ukształtowanie stosunków między rodzicami, a dziećmi, gdyż sąd pomimo tego, że zawiera kilka rozstrzygnięć w wyroku rozwodowym, to orzekając o każdym z nich zobowiązany jest kierować się innymi przesłankami wskazanymi w ustawie.

Określając obowiązek alimentacyjny sąd zobligowany jest bowiem uwzględnić usprawiedliwione potrzeby uprawnionego oraz majątkowe i zarobkowe możliwości zobowiązanego, natomiast w przypadku ustalenia prawa do opieki nad dzieckiem, należy kierować się dobrem dziecka oraz warunkami osobistymi każdego z rodziców do sprawowania opieki. Oczywiście naturalne jest, że podczas postępowania rozwodowego każda z wymienionych kwestii w pewien sposób może oddziaływać na pozostałe rozstrzygnięcia, nie konsekwencją ze strony sądu byłoby bowiem uznanie, że żona jest winna rozkładowi pożycia małżonków, gdyż dopuszczała się przemocy fizycznej i psychicznej względem męża oraz dzieci, lecz to mąż zostałby ograniczony we władzy rodzicielskiej i pozbawiony opieki nad dziećmi.

Ustalenie winy żony w takim przypadku podczas postępowania rozwodowego oczywiście nie jest konieczne do tego, aby przyznać ojcu prawo do opieki nad dziećmi, może bowiem okazać się, że małżonkowie będą wnosić o rozwód bez orzekania o winie, nie chcąc dodatkowo przedłużać postępowania, jednak wykazanie stosowania przemocy przez żonę konieczne stanie się, aby pozbawić ją prawa opieki nad dziećmi, gdyż prezentowane przez nią zachowanie nie jest zgodne z przesłankami warunkującymi przyznanie prawa do opieki nad dziećmi.

W sytuacji jednakże, gdy prawo do opieki nad dziećmi ustalane jest po zakończeniu procesu rozwodowego, w toku odrębnego postępowania, natomiast wyrok rozwodowy stron zawiera rozstrzygnięcie o winie żony z powodu stosowania przemocy, powołanie dowodu z akt postępowania rozwodowego w toku postępowania o ustalenie prawa do opieki, może stanowić silny argument za pozbawieniem matki możliwości sprawowania opieki nad małoletnimi.

Na opiekę nad dziećmi nie ma więc wpływu sam fakt, że rozwód między małżonkami nastąpił z winy któregokolwiek małżonka, gdyż istotne jest na czym owa wina polegała. Jeśli bowiem wina polegała na dopuszczaniu się działań względem całej rodziny, takich np. jak wskazane powyżej stosowanie przemocy, wskazanie winy w wyroku rozwodowym może znacznie ułatwić późniejsze postępowanie o ustalenie prawa do opieki, jednakże jeżeli wina w rozkładzie pożycia została żonie przypisana z powodu zdrad, których się dopuszczała, wówczas raczej ciężko uznać, że takim zachowaniem nie wywiązywała się ona ze swych obowiązków wychowawczych względem dziecka, jeśli oczywiście inne okoliczności nie zachodzą.

Reasumując, ustalenie winy w wyroku rozwodowym nie przesądza o pozbawieniu prawa do opieki nad dzieckiem, w niektórych jednak przypadkach, gdy zachowanie małżonka nie tylko doprowadziło do rozpadu małżeństwa, lecz również godzi w dobro dziecka, wówczas możliwe jest pozbawienie prawa do opieki z tego samego powodu, co orzeczenie winy w wyroku rozwodowym.

Rozwód z winy żony, a prawo do opieki nad dziećmi.

Komentarzy do 10 thoughts on “Rozwód z winy żony, a prawo do opieki nad dziećmi.

  • 11 sierpnia 2016 z 01:43
    Permalink

    Cześć, czy ktoś z Legnicy kto przechodził przez rozwód i sprawy związane z alimentami oraz opiekę nad dziećmi mógłby doradzić dobrego adwokata z dobrymi opiniami z Legnicy? Raczek kobietę bo chyba z kobietą będzie mi się swobodniej rozmawiało o pewnych sprawach. Rozwód ma być z orzekaniem o winie a mąż jest bardzo wrogo nastawiony. z góry dziękuję

  • 14 sierpnia 2016 z 20:35
    Permalink

    Podłącze się do pytania czy ktoś może polecić dobrego adwokata z legnicy do sprawy rodzinnej. Chcę wnieść pozew o rozwód z orzekaniem o winie. Jedyne co mam to, że mój mąż przyznał mi się, że mnie zdradził. Mamy 2,5 rocznego synka. Chciałabym wiedzieć, czy z rozwodu z orzeczeniem o winie męża będę miała jakieś ‚korzyści’ (nie wiem np jakieś ulgi, wyższe alimenty albo że mój mąż będzie mógł się widywać z dzieckiem tylko w mojej obecności, itp.). Zastanawiam się czy przyznanie się męża do zdrady jest wystarczajcym powodem do orzeczenia jego winy. I czy jest sens prać publicznie brudy dla samego faktu, że na papierku będzie ewentualnie jego wina. Chodzi mi o to czy warto ciągnąć rozwód z orzekaniem o winie czy lepiej spasować i zrobić bez orzekania?

  • 15 sierpnia 2016 z 10:55
    Permalink

    Żadnych ulg czy wyższych alimentów na dziecko Pani nie uzyska.Będzie Pani mogła jedynie domagać się zasądzenia alimentów na siebie.Zdradę trzeba udowodnić będzie i jeszcze udowodnić, że doprowadziła do rozpadu małżeństwa. Rozwód z orzekaniem o winie trwać będzie długo, będą w nim prane wszystkie brudy z całego małżeństwa.

  • 15 sierpnia 2016 z 16:58
    Permalink

    Mój mąż mnie też zdradził, pomimo to chciałam rozwód bez orzekania o winie. Nie chciałam aby to ciagnęło sie latami. Alimenty na dziecko dostałam na alimentach na siebie mi nie zależało. Sprawa rozwodowa nawet bez orzekania o winie sporo zdrowia mnie kosztowała i trwało to kilka miesięcy. Sądy są przepełnione i jedna niezgodność (niedogadanie między mna a byłym w kwestii np widzeń z dzieckiem) a obojętna sędzina przyklepywała następna rozprawę w terminie odległym o 5 miesięcy. Na drugiej rozprawie bylismy mądrzejsi. Jemu zaczęło zależeć na czasie i mi też. I szczerze to patrząc na fakt, że miałabym sie rozwodzić z orzekaniem o winie w takich warunkach i takim długim czasie napełnia mnie po dziś dzień dreszczami. Bedzie Cie to więcej kosztować zdrowia niz wszystko warte. Poza tym alimenty na siebie jeżeli na tym Tobie zależy na pewno nie będą wysokie. Wg mnie szkoda zdrowia. Zanim taki rozwód się zakończy możesz mieć juz w pełni zagospodarowane nowe życie po rozwodzie bez orzekania o winie.

  • 17 sierpnia 2016 z 16:06
    Permalink

    Postaram sie jak najkrócej opisac moja sytuacje.Mieszkalismy z mezem w Irlandii, w 2014 roku postanowilismy ze kupimy w Polsce mieszkanie na kredyt. ja przyjechalam z dziecmi do Polski w styczniu br.i zaczelam zalatwiac kredyt,ktory dostalismy w maju.we wrzesniu mialam wracac z dziecmi do irlandii,lecz moj maz w tym czasie znalazl sobie kochanke.Chcialam wybaczyc mu zdrade,lecz on nadal tkwi w tym romansie i nie zamierza go zakonczyc ,to trwa juz pol roku.Dluzej nie potrafie tak zyc,chce rozwodu ale zalezy mi na mieszkaniu,na tym zeby maz mi je splacil,przynajmniej w polowie.Czy w przypadku orzeczenia o winie,mam szanse na to zeby maz spacil mi je? on zarzeka sie ze bedzie mi splacal ze wzgledu na dzieci,ale mowi tak teraz a co bedzie za 10-15 lat? jak to wyglada od strony prawnej?

  • 20 sierpnia 2016 z 23:10
    Permalink

    witam… chciałabym poradzic sie was w pewnej kwestii..otóz zamierzam złozyc pozew o rozwod…z męzem od dawna sie nie uklada,oddalilismy sie od siebie….Mąz stał sie opryskliwy,nerwowy,wyzywał….Nie umiał panowac nad nerwami itd..ale nie bil mnie…w kazdym razie podjęłam decyzje o odejsciu….Potem jeszcze dwa razy wracalam ale nie bylo zmian…Nie będe rozspisywała dokladnie problemu bo nie chce zanudzac wiec skupie sie na tym co mnie dręczy.Ustalilismy z męzem ze rozwod bedzie bez orzekania o winie…Na poczatku marca pisalismy ze soba jeszcze i ja powiedzialam ze ma szanse jeszcze wszystko naprawic,ze tak naprawde wiele czynnikow wplynelo na to ,ze tak sie potoczylo itd.Mąz stwierdzil ze nie bo ..nie…Uszanowalam decyzje…Za kilka dni znalazłam jego korenspondencje z kobietami na jednym z portlai randkowych gdzie pisze o tym jaki mial sex z innymi kobietami,kiedy go mial ,jak go uprawial i td…Poza tym z jedna z tych kobiet uprawial cybersex(pisali o tym)…..Konto na tym portalu załozone ma na mojej @ wiec to nie jest wlamanie sie prawda?Mam dostep….Majac takie dowody zmienilam zdanie zadac bede rozwdu z orzeczeniem o winie…Moje pytanie-czy takie rozmowy wirtualne(z avatarami i zdjeciami osob piszacych) mogą.byc dowodem w sądzie?Mam tego duzo…..Ewidentnie pisze ,ze ma romans,ze spotyka sie z innymi przy okazji mnie szkalujac i ponizajac przy tym….Czy moge w sądzie uzyc takich dowodow przeciwko niemu?Kochani pomozcie bo na razie nie moge udac sie z tym do prawnika bo przebywam poza Polska. Dodatkowo teraz wyszlo na jaw ,ze on ma nowa kobiete i afiszuje sie z nia….Mam wszystkie screeny ich rozmow Moze to byc dowod w sądzie?…Dodam ,ze nie mamy ani dzieci ani majatku wspolnego….Bardzo wam dziekuję za pomoc…i przepraszam za dlugi post….Tylko nie kazcie mi robic im zdjec bo jestesmy oddzieleni o 1000 km…dziekuje. Przy okazji także szukam dobrego adwokata właśnie najlepiej z Legnicy do tego typu sprawy

  • 23 sierpnia 2016 z 21:18
    Permalink

    To wszystko może być dowodem, ale jezeli sa istotne w sprawie tzn. musi pani wykazac, ze te zachowania meza były przyczyna rozkładu pozycia malzenskiego. jeżeli np. doszło do nich już po rozkładzie pozycia, nic nie dadza w kwestii orzeczenia winy.

    Jeśli chodzi o dobrego adwokata z Legnicy do spraw rozwodowych i około rozwodowych to polecam adwokat Dagmarę Biedroń – chyba najlepsza w tym regionie od spraw rozwodowych i rodzinnych.

  • 24 sierpnia 2016 z 23:20
    Permalink

    A jak długo musi trwac rozklad pozycia?ostatnio wpołzylismy w pazdzierniku a juz w grudniu on mial romans…To wszytsko wiem własnie z tych rozmow,które udalo mi się skopiowac pozostawiając oryginaly na portalu….Nie ma zadnych swiadkow ,bo kobiety z którymi on pisal o tym sa poznanymi w internecie i większosc z nich to mężatki wiec na pewno nie będą zeznawac ..tym bardziej ze ja nie chce niszczyc ich życia rodzinnego….

  • 26 sierpnia 2016 z 21:21
    Permalink

    tak długo, by sad mogl uznac, ze jest on trwaly i zupełny, tzn. nie ma widokow na utrzymanie malzenstwa. z mojego doświadczenia wynika, ze zwykle powinno to trwac przynajmniej pol roku, ale jeżeli rozkład został wywolany zdrada lub jakims innym tego typu zdarzeniem, to sadowi może to wystarczyc do stwierdzenia, ze rozkład już jest, chociażby trwal krócej. to sa w dużej mierze kwestie uznaniowe.

    co do zasady każdy, kogo sad wezwie na świadka, ma obowiązek stawic się w sadzie i zeznawać.

Dodaj komentarz